100 lat piłkarskiej tradycji

Soła Oświęcim to jeden z najstarszych klubów sportowych na naszym terenie. 26 lipca minęło dokładnie sto lat od założenia klubu.

Oświęcimski klub poszczycić się może wychowaniem reprezentantów kraju, w tym jedynego piłkarskiego olimpijczyka z naszego regionu. Niestety, po latach największych sukcesów klub popadł w finansowe problemy i stulecie świętowane jest w cieniu wycofania seniorskiej drużyny z rozgrywek III ligi.
 

Założyciele Soły

Towarzystwo Sportowe Soła Oświęcim powstało w 26 lipca 1919 roku z inicjatywy młodych ludzi skupionych wokół miejscowego gimnazjum, chętnych do sprawdzenia swoich sił w rywalizacji sportowej. Założenie klubu nie byłoby możliwe bez zaangażowania miejscowych władz. Pierwsze skrzypce odegrał legendarny burmistrz Oświęcimia  Roman Mayzel. Wspierający wszystkie ciekawe inicjatywy na terenie miasta Mayzel nie tylko pomógł w budowie klubu, ale został także jego pierwszym prezesem. Drugą osobą, która wydatnie przyczyniła się do powstania klubu był Władysław Wnęk- wicestarosta oświęcimski, a zarazem… zawodnik, trener i działacz Soły.
Swoje mecze Solarze, występujący w klasie B z silnymi wówczas drużynami z Krakowa, Żywca, Białej, Chrzanowa, Tarnowa czy Wadowic, rozgrywali na prywatnych terenach. Dopiero w 1923 roku nastąpiło otwarcie boiska na gruncie udostępnionym przez miasto i zawodnicy nie musieli się już martwić, że właściciele wyrzucą ich ze swoich działek. W pierwszym meczu na nowym stadionie Soła zagrała z Wisłą Kraków przegrywając 1:7. 
 

Bracia Kisielińscy

Od początku istnienia z klubem związani byli bracia Kisielińscy. Starszy – Stefan – był bramkarzem, który, już w barwach PKS Katowice i Polonii Warszawa, zagrał 6 meczów w reprezentacji Polski. Młodszy – Walerian – to napastnik. Rozpoczynający w Sole swoją przygodę z piłką nożną zawodnik, w barwach Wisły Kraków został dwukrotnym mistrzem Polski, a w roku 1931 zdobył tytuł króla strzelców polskiej ligi (24 bramki). Zagrał także 8 meczów w reprezentacji Polski strzelając 3 gole. Walerian Kisielewski do dziś jest jedynym piłkarzem z naszego regionu, który wystąpił podczas igrzysk olimpijskich. Zagrał tylko w jednym meczu naszej reprezentacji. Spotkanie z Norwegią, którego stawką był brązowy medal olimpijski, Polacy przegrali 2:3. Bracia Kisielińscy to do dziś najwybitniejsi piłkarze reprezentujący Sołę, co potwierdza fakt nadania w roku 2004 ich imienia stadionowi Soły.
 

Lata trzydzieste i okres powojenny

Wróćmy jednak do rozgrywek, w których występował zespół Soły. W roku 1925 oświęcimianie, w związku z reorganizacją związków piłkarskich, znaleźli się w strukturach Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Początkowo Soła grała w tamtejszej klasie B, jednak już po dwóch latach awansowała do klasy A będą czołową drużyną podokręgu bielskiego. Po latach dobrej gry nastąpił jednak kryzys. W 1933 roku Soła spadła do klasy B i do wojny nie odzyskała wcześniejszej pozycji.
Po wojnie klub bardzo szybko się zorganizował . Już na wiosnę 1945 roku można było w Oświęcimiu znaleźć plakaty: „Niedziela, koło Garbarni, mecz w piłkę nożną Soła Oświęcim - Fablok Chrzanów”. Co ciekawe, w pierwszych meczach Solarze wystąpili w biało-niebieskich pasiakach, przeszytych z piżam więźniarskich przydzielonych przez wojennego komendanta byłego KL Auschwitz. 
We wrześniu 1949 zgodnie z wytycznymi Biura Politycznego KC PZPR, zarządzono zrzeszanie się wszystkich klubów sportowych wokół kilku państwowych agend. W Oświęcimiu, zgodnie z duchem „sportowych reform”, połączono TS Soła z Zakładowym Klubem Sportowym Chemik Syntetyka Oświęcim i utworzono Związkowy KS Unia Oświęcim. Po 30 latach Soła przestała istnieć.  Szansą na jej reaktywację stała się odwilż roku 1956. Na walne zebranie w styczniu 1957 roku przyszło prawie 400 osób. To właśnie wtedy padły słowa „Soła to Oświęcim i odwrotnie, Oświęcim to Soła”. Z czasem opiekę nad klubem przejęło PKS w Oświęcimiu, a oficjalna nazwa zmieniona została na Komunikacyjny Klub Sportowy Soła Oświęcim. Klub nie osiągał większych sukcesów grając prawie cały czas w klasie A. Dopiero w 1985 roku nastąpił awans do ligi okręgowej, w której Soła występowała do roku 1989.
 

Największe sukcesy

Przez kolejne 20 lat Soła balansowała pomiędzy klasą A i ligą okręgową. Przełomowym okazał się rok 2010, gdy w klubie pojawił się, związany z firmami Gredan oraz Kredyty-Chwilówki, Jacek Ciżbok. Klub zdecydowanie poprawił swoją organizację, a w roli trenera zatrudniony został, znany z występów w Zagłębiu Sosnowiec i Szczakowiance Jaworzno, Sebastian Stemplewski. Od tego momentu Soła nie straciła nawet punktu i pewnie awansowała do ligi okręgowej. Niestety w czerwcu 2011 roku, w wieku zaledwie 34 lat, umiera prezes Jacek Ciżbok. 
Władze klubu i firm zaangażowanych w działalność Soły postanowiły kontynuować dzieło Jacka Ciżboka. Solarze notują na swoim koncie kolejne dwa awanse, by w sezonie 2013/2014, po raz pierwszy w historii, zagrać w III lidze. W pierwszym sezonie na tym poziomie Soła zajmuje 2. miejsce. Kolejne sezony również są udane - Solarze kończą je dwukrotnie na trzecim i raz na szóstym miejscu. 
Wgrudniu 2017 roku z finansowania klubu wycofuje się firma Kredyty-Chwilówki i klub z dnia na dzień popada w poważne finansowe kłopoty. Mimo tego, zespół złożony z bardzo młodych zawodników utrzymuje się w III lidze. Udaje się także zebrać fundusze na przystąpienie do kolejnego sezonu, który rozpoczyna się bardzo źle – po rundzie jesiennej Soła zajmuje ostanie miejsce. W październiku 2018 roku trenerem Solarzy zostaje Łukasz Surma, który prowadzi zespół do utrzymania. Niestety problemy finansowe sprawiają, że w sierpniu 2019 roku, niemalże równo 100 lat od utworzenie, zespół seniorów zostaje wycofany z rozgrywek.
Jarosław Zięba
 
W artykule wykorzystano materiały ze strony www.solaoswiecim.futbolowo.pl.
 
Na zdjęciu: Polska reprezentacja piłkarska na igrzyskach w Berlinie w 1936 r., pierwszy z prawej stoi Walerian Kisieliński. 
Foto: Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe
 


Lista Wydarzyło się kiedyś…
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama